Posts Tagged ‘pod’

Targowisko idzie pod młotek

Thursday, November 20th, 2003

WAŁBRZYCH Dwa Manhattany do jednego staną przetargu

Zamiast walczyć jak dotąd, kupcy z dwóch stowarzyszeń Manhattan I i II po raz pierwszy od lat próbują się porozumieć. Przedmiot sporu wart jest kompromisu – chodzi bowiem o przetarg na zagospodarowanie największego wałbrzyskiego targowiska na placu Zamenhofa na osiedlu Piaskowa Góra.

Jeszcze dwa lata temu na placu przed Realem, nazwanym przez mieszkańców Manhattanem, handlowali kupcy z obu stowarzyszeń. Ale w 2002 roku, część z nich, zrzeszona w stowarzyszeniu Manhattan I, wybudowała halę targową. Uwierzyli ówczesnym władzom miasta, że od 2003 roku nie będzie już handlu na placu. Kosztem wielkich wyrzeczeń (wkład wynosił po 40 tys. zł) na początku 2003 roku halę otwarto. Ale targowisko z placu nie zniknęło. Zmieniły się władze i podejście do problemu. Hala świeci pustkami, bo część kupców pozostała na Manhattanie i nadal handluje. W rezultacie powstała paradoksalna sytuacja – kupcy z hali muszą się ratować targując nadal na placu.

A jednak handel

Targowisko miało przestać istnieć 31 grudnia 2002 roku, bo zdaniem poprzednich władz Wałbrzycha funkcjonowało niezgodnie z miejscowym planem przestrzennego zagospodarowania miasta (plac Zamenhofa miał być rekreacyjny z funkcjami usługowymi). Niewiele się jednak mówiło, że w tym samym czasie, bo 1 stycznia 2003 roku plan ten traci ważność, więc argument ten stał się bez znaczenia.
Po koniecznych zmianach (była m.in. rozprawa administracyjna) plac zyskał status handlowo-usługowego.

Pomysł jest

Plan na takie jego zagospodarowanie zgłaszali od dawna kupcy z Manhattanu II, którzy nigdy nie opuścili placu. Ich projekt zakłada budowę zamkniętego obiektu handlowo-usługowego (2500 m kwadratowych). Byłaby to zwarta, szeregowa zabudowa na 120 otwartych stoisk zamykanych na noc roletami. Do tego dziesięć stoisk warzywnych, mała gastronomia, budynek socjalny. Pozostała część placu (całość liczy 4600 m kwadratowych) wykorzystana miałaby być na cele rekreacyjne.

Gdzie dwóch się bije

Problem w tym, ze prawo do zagospodarowania placu będzie miał ten, kto wygra przetarg. A do tego zamierzał wystartować również Manhattan I, czyli kupcy z hali.
Bezsens takiej wzajemnej rywalizacji zauważono w ratuszu. Wiceprezydent Roman Ludwiczuk zorganizował spotkanie obu stron i zaproponował negocjacje.
Propozycję przyjęto i rozmowy są w toku. Wczoraj odbyła się kolejna ich tura. A spieszyć się trzeba, bo przetarg ogłoszony zostanie prawdopodobnie jeszcze w grudniu. Byłoby smutno i śmiesznie, gdyby na rywalizacji obu wałbrzyskich stowarzyszeń wygrał zupełnie inny oferent.

Autor artykułu: Joanna Kasprzak

Pod białoruski sąd

Tuesday, November 4th, 2003

Sąd nie dopatrzył się podtekstów politycznych

Dymitrij M. zostanie wydany władzom Białorusi – postanowił wczoraj wrocławski Sąd Okręgowy. Zmienił w ten sposób swoją decyzję z ubiegłego roku. – Odwołamy się – zapowiedział od razu mec. Wojciech Krzysztoporski, obrońca Białorusina. (more…)