LUBIN Kolejne starcie między radnymi a prezydentem miasta
Radni miejscy przełożyli o tydzień decyzję w sprawie zmian w tegorocznym budżecie. Rzecznik prezydenta twierdzi, że w takim razie pracownicy oświaty nie dostaną grudniowych wynagrodzeń. Samorządowcy z kolei mówią, że to ohydny szantaż, który ma kamuflować nieudolność szefa miasta.
- To niemożliwe, żebyÅ›my nie dostali pieniÄ™dzy. Pierwsze sÅ‚yszÄ™ – powiedziaÅ‚a nam zagadniÄ™ta w jednym z lubiÅ„skich przedszkoli wychowawczyni.
WyglÄ…da jednak na to, że konsekwencje konfliktu we wÅ‚adzach miasta znów – jak przed miesiÄ…cem, w oÅ›rodku terapii uzależnieÅ„ – poniosÄ… pracownicy miejskich placówek. Chyba że prezydent postanowi inaczej.
Zabraknie kasy?
Prezydent Robert Raczyński chciał 496 tys. zł przeznaczyć na wypłatę odpraw dla nauczycielskich emerytów, pokrycie składek ubezpieczeniowych i płatne zastępstwa w placówkach oświatowych.
- Nie przyjÄ™liÅ›my tej uchwaÅ‚y, ponieważ prezydent za późno przysÅ‚aÅ‚ nam jej projekt – wyjaÅ›niÅ‚ krótko przewodniczÄ…cy Rady Miejskiej PaweÅ‚ NiewodniczaÅ„ski.
Chodzi o to, że w jednej propozycji zmian w tegorocznym budżecie prezydent zawarł kilka wniosków. Jest tu mowa o zakupie energii, wydatkach Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i o kosztach oświetlenia dróg. Tymczasem przyjęcie całej uchwały na przedwczorajszej sesji tłumaczono właśnie koniecznością zabezpieczenia pieniędzy na wypłaty dla nauczycieli.
- Szafowanie tym argumentem jest czymÅ› nieuzasadnionym, a nawet nieuczciwym – powiedziaÅ‚ „SÅ‚owu” radny Józef Bober z SLD. – Co innego, gdybyÅ›my niedoszacowali w budżecie wydatków na oÅ›wiatÄ™ i brakowaÅ‚oby dwa, trzy miliony. Ale tu chodzi o niecaÅ‚e 500 tys. zÅ‚ i jestem przekonany, że tyle na pewno w kasie jest.
Zabawa z nauczycielami
Wielu radnych, opozycyjnych wobec prezydenta Roberta Raczyńskiego, przy okazji dyskusji o pieniądzach dla nauczycieli, wręcz zarzuciła mu nieudolność.
- Co najmniej od wrzeÅ›nia byÅ‚o wiadomo, że tych kilkaset tysiÄ™cy trzeba na oÅ›wiatÄ™ doÅ‚ożyć – stwierdziÅ‚ Jan MowiÅ„ski z klubu „Teraz Lubin”. – ByÅ‚o sporo czasu na to, żeby projekt zmian w budżecie przedstawić nam w normalnym, czternastodniowym trybie. A nie na siedem dni przed sesjÄ…, w dodatku w połączeniu z innymi zmianami, które mamy zatwierdzić łącznie.
- W projekcie tej uchwaÅ‚y znalazÅ‚y siÄ™ też wydatki na energiÄ™. Dość duże, dlatego chcemy mieć wiÄ™cej czasu na zapoznanie siÄ™ z materiaÅ‚ami – dodaÅ‚ Józef Bober.
Tymczasem od wczoraj po mieście zaczęła krążyć informacja, że pracownicy przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów nie dostaną na czas pensji.
- Czy teraz zabawa miÄ™dzy prezydentem a radnymi odbywa siÄ™ naszym kosztem? – zapytaÅ‚ historyk jednej z podstawówek.
Komu na złość?
- BÄ™dÄ… sobie co jakiÅ› czas robić na zÅ‚ość. Tylko wstyd dla miasta – stwierdziÅ‚a z kolei inna pracownica oÅ›wiaty.
Nazwisk nasi rozmówcy nie chcą ujawniać.
- My siÄ™ tu nie liczymy, ale możemy pierwsi odczuć konsekwencje tego konfliktu – tÅ‚umaczÄ….
SamorzÄ…dowcy – też anonimowo – twierdzÄ…, że caÅ‚a sprawa z grudniowymi wypÅ‚atami to celowe dziaÅ‚anie „ludzi prezydenta”, którzy po raz kolejny chcÄ… oÅ›mieszyć radÄ™. Sam Robert RaczyÅ„ski za nauczycielskÄ… niepewność obwiniÅ‚ wprost radnych.
- Nie uchwalili zmian w budżecie… – skwitowaÅ‚.
- MiesiÄ™czny fundusz pÅ‚ac na oÅ›wiatÄ™ to okoÅ‚o 2 mln zÅ‚ – powiedziaÅ‚ Józef Bober. – Korekta w budżecie dotyczy zaledwie 496 tys. zÅ‚, wiÄ™c nie ma mowy o tym, żeby teraz zabrakÅ‚o pieniÄ™dzy. A nawet, gdyby tak byÅ‚o, to wypÅ‚acenie pół miliona zÅ‚otych nie spowoduje naruszenia dyscypliny budżetowej. I prezydent o tym wie.
- Projekt bÄ™dzie ponownie gÅ‚osowany w najbliższy wtorek. JeÅ›li zostanie przyjÄ™ty, a prezydent do tego czasu nie wyda dyspozycji w sprawie wypÅ‚at, to bÄ™dzie mógÅ‚ to zrobić już nastÄ™pnego dnia – dodaÅ‚ PaweÅ‚ NiewodniczaÅ„ski.
Z naszej rozmowy z prezydentem Raczyńskim wynika, że pedagodzy o wynagrodzenia nie będą się musieli martwić.
Autor artykułu: Mirosława Bożyńska